środa, 25 października 2017

Kolejne Viankowe rozczarowanie - Vianek: Odżywczy krem pod oczy



Przedstawiam wam kolejny bubel, kolejny pod oczy i kolejny od Vianka (pierwszym był nawilżający krem pod oczy). Tym razem jest to kremik z serii odżywczej, który poza urodziwym opakowaniem nie ma niestety zbyt wiele do zaoferowania...

Produkt ma 15ml i kosztuje od 15 do 20zł, a jako kosmetyk naturalny, po otwarciu ma 6 miesięcy ważności, a nie, jak to zazwyczaj bywa, 12. 



Aplikacja
Krem jest zamknięty w małym opakowaniu z pompką, dzięki czemu aplikacja jest łatwa, szybka i higieniczna. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, dzięki czemu nadaje się pod makijaż. Ma lekką konsystencję. Ma ziołowy zapach, który może drażnić - nie należy do najprzyjemniejszych.


Działanie
Producent deklaruje, że krem ten intensywnie pielęgnuje okolice pod oczu i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Ja bym się nie zgodziła, bo podobnie jak niebieski delikwent, bardziej szkodzi niż pomaga. Nie przesusza aż tak jak jego "nawilżający" pobratymiec, ale też wcale nie nawilża, ani nie odżywia. Skóra po nałożeniu tego kremu jest spięta, generalnie, nie robi on nic.


Skład
Tutaj nie ma się czego przyczepić, jest to główny i jednocześnie chyba jedyny atut tego kremu - jest on naturalny. Głównymi składnikami są olej sojowy, z pestek moreli i rokitnikowy, które posiadają działanie antyoksydacyjne i wzmacniające oraz ekstrakt z szyszek chmielu, zapobiegający przedwczesnemu starzeniu skóry. 

Pełen skład: Aqua, Glycine Soja Oil, Coco-Caprylate, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Humulus Lupulus Cone Extract, Glycerin, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Lecithin, Hippophae Rhamnoides Oil, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Salicylate, Lilial, Hexyl Cinnamal.


Podsumowanie
Zdecydowanie nie polecam. Ogólnie lubię produkty tej marki, byłam zadowolona z kremu normalizującego, serum wzmacniającego, a ich płyny micelarne są moimi ulubieńcami, ale po żaden krem pod oczy (o ile jeszcze jakiś jest) już nie sięgnę, bo moim zdaniem są one zwyczajnie słabe. A jeżeli ktoś jest bardzo ciekawy i kusi go kupno, to polecam zakup w zestawie z płynem micelarnym, bo w aptekach kosztuje mniej więcej tyle samo co krem oddzielnie, więc jest dużo bardziej opłacalne, a micel jest fajny, w przeciwieństwie do tego kremu....


Podobne posty:
Vianek: Nawilżający krem pod oczy 
Nacomi: Arganowy krem pod oczy
Udostępnij

24 komentarze :

  1. Niestety kremy pod oczy tej marki są słabe :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam próbkę innego ich kremu pod oczy. Niestety dla mnie był za słaby i nie mam ochoty na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie będę kontynuować tego romansu :P

      Usuń
  3. Co do kremów pod oczy, to mnie jeszcze żaden nie oczarował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie, ale krem od Nacomi jest bardzo przyjemny. Nieidealny, ale jak na swoją cenę, mimo wszystko bardzo fajny.

      Usuń
  4. A ja dziś czytałam tak pozytywną recenzję o nim :D Mnie nawilżający nie wysuszał, ale nadawał się tylko rano pod korektor, wieczorem koniecznie coś konkretnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest bardzo zbliżony do nawilżającego :P

      Usuń
  5. Ja go akurat bardzo lubię. ;) A niebieskiej wersji jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia skóry i gustu :) Dla mnie i mojej koleżanki, której go oddałam, to niewypał :P

      Usuń
  6. Dużo dobrego o tym kremie słyszałam od różnych osób i miałam zamiar wypróbować u siebie. Z Sylveco pod oczy byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z sylveco miałam kremy do twarzy i były fajne, ale pod oczy niestety nie, więc nie mogę się odnieść i ich porównać :(

      Usuń
  7. Mam wrażenie że Sylveco wypuszcza albo hit albo bubel. Sama nie posiadam ich kosmetyków ale raz czytam o nich dobrze a raz źle... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic tej firmy jeszcze nie miałam, ale słyszałam o niej bardzo mieszane opinie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z nimi tak już jest - wypuszczają albo hit, albo shit.

      Usuń
  9. Myślałam nad jego kupnem, dobrze że się podzieliłaś swoją opinią :) Cóż będę szukała czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo, a ja miałam zamiar go kupić teraz :D to jednak poszukam czegoś lepszego :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej firmy, ale skoro jest to kolejne rozczarowanie, to raczej nie będę testowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam jedynie próbki tego kremu, ale nie wywarł na mnie większego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uuu, a ja tyle dobrego na temat kremów od Vianek się naczytałam. Sama jeszcze się na żaden nie skusiłam, ale chciałam zacząć właśnie od mazidła pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię Viankowe produkty, kremu pod oczy nie miałam. Teraz już na pewno go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurczę, tak źle go odebrałaś a to mój ulubiony krem pod oczy :D Cóż, w zależności od wieku i wymagań skóry opinie mogą być różne. Mnie podobała się jego konsystencja, efekt delikatnego wygładzenia. Póki co nie potrzebuję mocniejszych kremów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jestem młoda, 22 dopiero za tydzień :D Ale skórę pod oczami mam bardzo delikatną i spragnioną, a ten krem niestety tego pragnienia nie ugasił ;( no, ale ilu ludzi, tyle opinii :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie! Staram się odwdzięczać za wszystkie komentarze :)

Designed by Blokotek. All rights reserved.