Los mnie pokarał genetyczną wadą wzroku, odziedziczoną po babci, która jest [tu wstaw swoje ulubione brzydkie słowo] irytująca, aby ryzykować jeszcze dodatkowymi problemami z oczami (jestem tchórzem) i sięgać po wątpliwe odżywki czy serum zawierające bimatoporost. Jednocześnie jednak, jak chyba każda kobieta, marzę o posiadaniu wachlarza rzęs, dlatego chętnie sięgnęłam po krem Repair Lash 2 marki L'biotica, kuszące w pełni naturalnym składem, pozbawionym bimatoporostu.
Nie jest to serum, a krem, ewentualnie można ten produkt określić mianem odżywki. Można go używać zarówno do rzęs, jak i brwi. Jego zadaniem jest wspomaganie naturalnego wzrostu włosków. Jedno opakowanie zawiera 7ml kremu, a jego koszt wynosi około 15zł zależnie od sklepu (ja płaciłam 14zł w stacjonarnym punkcie sieci aptek ziko).
