poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Mój pierwszy box. JoyBox - Wakacje 2018


Nigdy wcześniej nie zamawiałam żadnych boxów - nie podobało mi się kupowanie kota w worku, ani uwiązanie finansowe w formie subskrypcji. Jakiś czas temu zdecydowałam się pierwszy raz na taki zakup. Spowodowały to dwie rzeczy - pierwszą jest to, że JoyBoxa można zamówić jednorazowo, a druga, że zawartość wakacyjnego boxa została ujawniona na facebooku. I ona skłoniła mnie do zdecydowania się na to pudełko - kosztowało 45 zł z darmową dostawą, przy czym cena samych dwóch najbardziej interesujących mnie produktów wynosi ponad 40 zł w sklepie... 
Udostępnij

czwartek, 16 sierpnia 2018

Owocowy zawrót głowy! Bielenda: Bielenda, Juicy Jelly Mask - Odświeżająca maseczka z ananasem i witaminą C & Nawilżająca maska z arbuzem i aloesem


Jestem łasa na ładne opakowania i piękne, owocowe zapachy, dlatego kupiłam te maseczki zaraz po ich premierze w super cenie 12 zł. Było to już ładną chwilę temu, jednak dałam sobie czas na przetestowanie ich. Poza tym w Rossmannie będzie promocja m.in. na maseczki, więc to odpowiedni moment na przybliżenie wam tych produktów. W skład serii Juicy Jelly Mask wchodzą trzy maski - dwie, które zakupiłam - odświeżająca maseczka z ananasem i witaminą C oraz nawilżająca maska z arbuzem i aloesem, a także produkty typu 2 w 1; oczyszczająca maska + peeling z kiwi i kaktusem. Tę ostatnią odpuściłam sobie, ponieważ używam obecnie peelingu z kiwi z L'Oreala i jakoś tak uznałam, że jeden taki kosmetyk wystarczy. Jego recenzja również pojawi się na blogu. 

Ale wróćmy do maseczek.
Udostępnij

wtorek, 14 sierpnia 2018

Świetna pomada z Biedronki za dychę? Bell: Stay on brow, krem do stylizacji brwi

 

Wraz z początkiem sierpnia (a w niektórych sklepach sieci nawet wcześniej) w szafach strefy piękna Biedronkach pojawiła się nowa letnia kolekcja Bell. Poprzednia, Hawaiian Ocean, była utrzymana w typowo morskim klimacie. Nowa to zupełne przeciwieństwo, nawiązuje do surowego klimatu pustyni - Desert Rose.

W skład kolekcji wchodzą matowe pomadki do ust, błyszczące toppery do ust, kremy do stylizacji brwi, kredki typu kajal oraz rozświetlacz i bronzer. Jako że w poprzedniej kolekcji skusiłam się na rozświetlacz, a pozostałych produktów albo mam nadmiar, albo mam właśnie takie kolory, jakie można znaleźć w kolekcji, sama zdecydowałam się na pomadę, ponieważ dotychczas miałam tylko jedną z Wibo (którą notabene próbuję zrecenzować od kwietnia, ale coś mi nie wychodzi...). 
Udostępnij

sobota, 11 sierpnia 2018

I ty zostań Królową Smoków! Makeup Revolution: Dragon's Heart Eyeshadow Palette


Idąc za ciosem opowiem wam o jeszcze jednej palecie cieni, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Kupiłam ją miesiąc temu, o czym wspomniałam wam w poście o nowościach kosmetycznych. Zdecydowałam się wtedy na nowości od Makeup Revolution, w tym nudziakową czekoladę oraz Dragon's Heart Eyeshadow Palette. I ten zakup to był strzał w dziesiątkę! 
Udostępnij

wtorek, 7 sierpnia 2018

Czy aby na pewno taki hit? Affect: Provocation.


Kilka miesięcy temu skusiłam się na super okazję w drogerii Pigment - promocję, w której wszystkie palety tej marki były przecenione na 65 zł, a w dodatku była do nich darmowa przesyłka. I jak tu nie skorzystać, kiedy to najlepsza przecena na Affect jaką widziałam, a cienie te są przecież takie dobre?

No i właśnie nie do końca są tak dobre, jak miały być. Ale o tym za chwilę. 


Udostępnij

piątek, 3 sierpnia 2018

Marka #PodLupą - nowości od L'Oreal Paris.




Dostałam się do testów nowości marki L'Oreal. Paczka testerska miała składać się z trzech kosmetyków, jednak w środku znalazłam jeszcze czwarty - niespodziankę. A że od kilku miesięcy używam podkładu tej marki, postanowiłam zrobić ogólny przegląd marki. 

Do testów otrzymałam rozświetlacz w płynie Glow Mon Amour, Highlighting Drops, paleta 4 rozświetlaczy La Vie En Glow Illuminators oraz kredka do brwi Brow Artist Xpert, a dodatkowym prezentem była Color Riche Shine, odżywcza szminka. Zakupiony przeze mnie podkład to True Match The Foundation Super Blendable.

Udostępnij

wtorek, 31 lipca 2018

Truskawkowe oczyszczenie! Evree: Soda Clean - sodowy puder do mycia twarzy & sodowa pianka do mycia twarzy


Sezon na truskawki jeszcze trwa, a że to jedne z moich ulubionych owoców, nowa linia Evree z truskawką właśnie bardzo mnie zainteresowała. Mówię o serii Soda Clean, która bazuje na sodzie oczyszczonej i pachnie truskawkami. Obecnie linia składa się z dwóch produktów, są to sodowy puder do mycia twarzy oraz sodowa pianka do mycia twarzy. Kosmetyki te są skierowane do mycia  skóry tłustej, normalnej i mieszanej i mają za zadanie ją oczyścić. 

Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.