poniedziałek, 16 lipca 2018

Koreańska ochrona przed słońcem! Skin 79: Non-chemical Sun Block SPF50+ PA+++



O azjatyckiej pielęgnacji cały czas głośno i nie wygląda na to, aby zainteresowanie nią miało się wypalić. Wśród osławionych 10 kroków ostatnim, ale bardzo istotnym, jest nakładanie filtra w celu ochrony przed słońcem. Akcentuje się ten krok i podkreśla jego ważność, więc można oczekiwać i spodziewać się, że koreańskie filtry powinny doskonale sprawdzać się w tej roli, prawda?

No, niestety to tak nie działa. 
Udostępnij

wtorek, 10 lipca 2018

Biedronkowe maseczki w płachcie? Tencel Body Club: RICE STEM CELL MASK - ROZBŁYŚNIJ NA NOWO


Przez Biedronkę okazjonalnie przewija się wszystko - jakiś czas temu również maseczki w płachcie i to koreańskie. Jako że sama bardzo lubię ten rodzaj maseczek, oczywiście skusiłam się na wypróbowanie jednej z czterech dostępnych - RICE STEM CELL MASK (maseczka rozjaśniająca). Pozostałe warianty to: EDEL WEISS STEM CELL MASK (nawilżająca), MORNING GLORY STEM CELL MASK (energetyzująca), GINSENG STEM CELL MASK (przeciwzmarszczkowa).
Udostępnij

piątek, 6 lipca 2018

Niepozorne, a przy tym świetne cienie? Mystik Warsaw: cienie do powiek (Shocker, Lime, Electric, Bubble, Luxury)


Jak wspomniałam przy okazji posta o nowościach (swoją drogą wypadałoby wziąć się w końcu za napisanie kolejnego... ale to już po wakacjach ;), wygrałam w Kontigo kartę podarunkową i zdecydowałam się m.in. na wypróbowanie cieni ich marki Mystik. Wybrałam sobie paletkę magnetyczną z 5 miejscami (wtedy do wyboru była tylko taka trójka i piątka) i 6 wkładów:  Shocker, Lime, Electric, Bubble, Luxury i jeden granat, który leży sobie w zapasie.
Udostępnij

wtorek, 3 lipca 2018

Herbaciana pielęgnacja z Bielendą. Bielenda: Zielona Herbata - żel micelarny, płyn micelarny, maseczka peel-off i serum



Bielenda kusi swoimi coraz to nowymi seriami, a ja zazwyczaj daje się tej pokusie uwieść. Za pierwszym razem była to seria Carbo Detox, która mnie nie zachwyciła, później Rose Care, już nieco lepsza. Kilka miesięcy temu ukazała się linia Green Tea, jednak jak zawsze czekałam, aż "zdenkuję" wszystkie produkty, aby móc się na ich temat w pełni wypowiedzieć. 

Zdecydowałam się na żel micelarny, płyn micelarny to demakijażu i serum. Jak wypadły? 

Udostępnij

wtorek, 26 czerwca 2018

Najpiękniejsza paleta sezonu? Nabla: Soul Blooming


Paleta Soul Blooming to pierwszy produkt marki Nabla, z jakim mam do czynienia, choć już duż wcześniej czytałam o niej pozytywne opinie. Niestety średnio lubię zbierać pojedyncze cienie (bo jestem ofermą i je zawsze prędzej czy później gubię), a paleta Dreamy nie wydawała mi się zbytnio kusząca. Jakiś czas temu wyszła jednak Soul Blooming, którą dostałam tę paletkę w prezencie i jest to chyba najlepszy kosmetyczny prezent, jaki dostałam (a jednak mnie ten mój kocha!). Zakochałam się.
Udostępnij

czwartek, 21 czerwca 2018

Całuśna pomadka? Wibo: Adorable, matowe szminki do ust: Desire&Choco Kiss


Korzystając z chwili (no dobra, nie mam ani chwili - powinnam się uczyć, ale mam już po dziurki w nosie siedzenia w notatkach), przychodzę do was z jeszcze dosyć nowymi pomadkami, jakie pojawiły się jakiś czas temu w szafach Wibo - matowe szminki w sztyfcie z linii Adorable. W skład serii wchodzi 6 odcieni, ja zdecydowałam się na dwa: nr 8 - Desire oraz nr 1 Choco Kiss. Cena szminek to 32.99 zł za jedną. 

Udostępnij

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Podkład w galaretce?! Holika Holika: Aqua Petit, Jelly BB Cream




Fluid (a właściwie krem BB) w formie galaretki, posiadający filtr SPF 20 i o właściwościach pielęgnujących, w tym nawilżających... Brzmi świetnie, prawda? Szczególnie teraz, w okresie letnim, kiedy wiele osób szuka w podkładach lekkości, nawilżenia i ochrony przeciwsłonecznej... Czyżby ideał? I tak, i nie. Ten podkład przetestowały dwie osoby - ja i moja mama, a nasze opinie są skrajnie różne. 
Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.